:||:
Street Squad wygrywa w derbach
Druga drużyna podobnie jak pierwsza przegrała dzisiaj swoje spotkanie w stosunku 2:3, decydującego gola tracąc w doliczonym czasie gry. Podopieczni Roberta Pisarza w derbowym pojedynku musieli unzać wyższość ekipy Street Squadu.
Początkowe minuty meczu należały do dobrze zorganizowanych Pubowiczów, którzy już w pierwszej minucie zagrozili bramce rywali. Jednak Rafał Musiał przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem ulicznej ekipy.
Znacznie skuteczniejści gospodarze byli kilka minut później, kiedy Rafał Musiał świetnie zastawił się z piłką w polu karnym rywala, po czym wyłożył futbolówkę jak na tacy nadbiegającemu Oktawianowi Gawrońskiemu, a ten otworzył wynik meczu.
Kolejne minuty to rosnąca przewaga gości, z której jednak niewiele wynikało. Taki stan rzeczy utrzymał się do około 30 minuty, wówczas pomocnik Street Squadu dorzucił piłkę w pole karne Pub Gola do niekrytego kolegi z drużyny, a ten uderzył nie do obrony i był remis.
Kilka minut później znakomitą akcję zakończoną celnym dośrodkowaniem przeprowadził Grzegorz Gałuszka, a Rafał Musiała ponownie wyprowadził swój zespół na prowadzenie.
Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:1 dla Pub Gola, a po zmianie stron zdecydowaną przewagę osiągnęli goście. W tym czasie Pubowicze nastawili się na grę z kontry i starali się oszczędzać siły. Znakomita okazja na dobicie rywala przytrafiła się w 55 minucie gry, wówczas kolejne świetne podanie od Musiała otrzymał Adrian Gawroński. Niestety znajdujący się przed pustą bramką rywala napastnik "dwójki" fatalnie przestrzelił.
Rosnąca przewaga gości przyniosła efekt w postaci wyrównującego gola w 80 minucie. Wówczas obrona Pub Gola popełniła błąd, z którego skorzystał pomocnik ulicznej drużyny.
Kiedy wszysyc oczekiwali już na końcowy gwizdek sędziego Street Squad wyprowadził decydujący cios. Niepotrzebna zabawa we własnym polu karnym skończyła się stratą, którą na gola zamienił jeden z pomocników drużyny przeciwnej i siły włożone w mecz poszły na marne.
Trzeba sobie jednak jasno powiedzieć, że dzisiejsza porażka mimo, że osiągnięta w pechowych okolicznościach jest w pełni zasłużona, poniważ Pub Gol prawdziwy opór swoim rywalom stawiał zaledwie do około 60 minuty meczu, później już tylko wyczekując końca.
Za tydzień Pubowicze zagrają w Karpnikach z Potokiem, może chociaż tam uda się osiągnąć sukces.
Ambroży - Pieńkowski, Celencewicz, Pisarz, Skałka - Konrad, Gałuszka, Hałka (Smoszyński), O. Gawroński (Mrowca) - Musiał, A. Gawroński
autor: Chudy
Projekt wykonany przez schelung